Un évêque s'est levé!  Index du Forum

Un évêque s'est levé!
Forum

 FAQFAQ   RechercherRechercher   MembresMembres   GroupesGroupes   S’enregistrerS’enregistrer 
 ProfilProfil   Se connecter pour vérifier ses messages privésSe connecter pour vérifier ses messages privés   ConnexionConnexion 



 SOUTIEN A NOS EVÊQUES, PRÊTRES, RELIGIEUX, RELIGIEUSES REFRACTAIRES 


           
List Kapłanów Dystryktu Ameryki Południowej i Meksyku Z okazji przyjazdu biskupa Fellay’a do Argentyny 6 października 2012

 
Poster un nouveau sujet   Répondre au sujet    Un évêque s'est levé! Index du Forum -> ARCHIVES -> Archives étrangères
Sujet précédent :: Sujet suivant  
Auteur Message
Gentiloup
Admin

Hors ligne

Inscrit le: 21 Juin 2012
Messages: 2 884

MessagePosté le: Sam 5 Jan 2013, 16:50    Sujet du message: List Kapłanów Dystryktu Ameryki Południowej i Meksyku Z okazji przyjazdu biskupa Fellay’a do Argentyny 6 października 2012 Répondre en citant

le samedi 05 janvier 2013 pelagiusasturiensis.wordpress.com

   
    
Poniżej umieszczamy tłumaczenie bardzo mocnych słów skierowanych przez grupę kapłanów dwóch dystryktów, Ameryki Południowej oraz Meksyku, do Przełożonego Generalnego Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X z okazji jego wizyty w Argentynie w dniach 7 do 12 października 2012 roku. Z języka hiszpańskiego tłumaczył Pelagius Asturiensis. Oryginalny tekst listu znajduje się na Forum non possumus (pod datą 6 października 2012).
List Kapłanów Dystryktu Ameryki Południowej i Meksyku z okazji przyjazdu biskupa Fellay’a do Argentyny

 

„Oto rodził niesprawiedliwość:

począł boleść,

i urodził nieprawość.”

Psalm VII, 15 (Biblia Wujka)

 

 

Jesteśmy grupą księży dystryktu Ameryki Południowej i Meksyku, którzy z szacunkiem, jaki należy się godności biskupiej Ekscelencji, dla wspólnego dobra i dobra duszy Ekscelencji, prosimy o odwagę przeproszenia biskupów, kapłanów i wiernych za swoje błędy w rządzeniu Bractwem i podanie się do dymisji, aby skończyć raz na zawsze z tym piekłem oszustw, brakiem doktrynalnej jasności i odwagi w obronie Tradycji. Jest oczywiste, że Ekscelencja nie posiada autorytetu moralnego, aby przewodzić walce z modernizmem. Jak biskup, strażnik Wiary, może umniejszać szkodliwe błędy Soboru Watykańskiego II? Jak przywódca Tradycji może nazywać człowiekiem „nieskazitelnej uczciwości” papieża Benedykta XVI, podczas gdy ten nie przestaje nauczać herezji? A ta choroba jest zakaźna, mamy już wśród nas tych, którzy głoszą „dobrodziejstwa” Soboru oraz konieczność „powrotu” do kościoła, już nie mówi się o Kościele Chrystusowym, przeciwstawiając mu soborowy, ale jak o tym samym Kościele.

 

Nigdy w przeciągu 42 lat tegoż [Bractwa] nie żyło się w stanie nieufności, niepewności, szpiegostwa, strachu przed wyrzuceniem, lub „karnymi przenosinami”. To, co ongiś było rodziną zakonną, stało się organizacją stalinowską, w której panuje lęk powoływania się na naszego Założyciela do tego stopnia, że ​musimy chronić się anonimowością, nie ma już ufności wobec przełożonych, ani między kolegami, wielu z nas żyje zbierając informacje ukrycie, używając  zaszyfrowanych nazw, aby móc przetrwać prześladowania rozpętane z powodu samego aktu sprzeciwu wobec tego, od którego pochodzi ten nieład spowodowany kaprysem sprzeciwienia się naszemu czcigodnemu abp Lefebvre’owi. Nie interesuje nas już przekaz, jaki Ekscelencja nam przynosi, zasadniczym problemem jest to, że Ekscelencja myśli już i działa jak modernista, postępuje jak liberał, od  sprzecznosci do sprzeczności, od kłamstwa do kłamstwa, a to jest widoczne odkąd Ekscelencja „postanowił biegiem iść, by spotkać się z Papieżem”, Papieżem „nieskazitelnej uczciwości”, przez którego usta, według własnych słów Ekscelencji, przemawia Chrystus! Jaką synowską bojaźń możemy mieć wobec Ekscelencji? Jak przywrócić utracone zaufanie, skoro Ekscelencja kpił sobie z naszego Założyciela, kpił z zaufania wiernych i księży, którzy z dnia na dzień nas opuszczają? Jak długo jeszcze będziemy musieli ich okłamywać i mówić im, że w Bractwie wszystko jest dobrze? Straciliśmy wiarygodność i siłę w walce z błędem. Nie wiemy, kto jest za to odpowiedzialny, ale na pewno nie Bóg Prawdy. Niech Ekscelencja ma męstwo i uczciwość, by zostawić nas w spokoju, aby nie spowodować większych zniszczeń.

 

Matko Boża z Gwadelupy, Królowo Ameryki, módl się za nami!

Niech żyje Chrystus Król!

 
http://pelagiusasturiensis.wordpress.com/2013/01/04/list-kaplanow-dystryktu-ameryki-poludniowej-i-meksyku-z-okazji-przyjazdu-biskupa-fellaya-do-argentyny


Revenir en haut
Publicité






MessagePosté le: Sam 5 Jan 2013, 16:50    Sujet du message: Publicité

PublicitéSupprimer les publicités ?
Revenir en haut
Montrer les messages depuis:   
Poster un nouveau sujet   Répondre au sujet    Un évêque s'est levé! Index du Forum -> ARCHIVES -> Archives étrangères Toutes les heures sont au format GMT + 1 Heure
Page 1 sur 1

 
Sauter vers:  

Index | creer un forum gratuit | Forum gratuit d’entraide | Annuaire des forums gratuits | Signaler une violation | Conditions générales d'utilisation
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Traduction par : phpBB-fr.com